
Zachwyciły ją drewniane domy na Podlasiu. Teraz tu mieszka i tworzy kamienie sercem malovane
Zauroczona małymi dziełami sztuki postanowiłam dowiedzieć się jaka jest historia "Kamieni sercem malovanych". Autorce zadałam kilka pytań.
Skąd narodziła się pasja do malowania kamieni?
Kamienie sercem malovane powstały przed licznymi próbami poszukiwania swojej pasji i hobby. A wszystko zaczęło się od zachwytu nad pierwszym, przypadkowo znalezionym na Podlasiu kamykiem, który swoim urokiem skradł moją sympatię. On zainspirował mnie do tworzenia własnych kamyczków, naznaczonych bardzo, tym co w serduchu gra!
Mieszka Pani na Podlasiu?
Mieszkam w samym sercu Podlasia, w Białymstoku. Pochodzę z innej części Polski, jednak przyjeżdżając tu przeżyłam niesamowite chwile zachwytu nad drewnianą architekturą domów, zielenią miasta i przyjaznym nastawieniem mieszkańców. Teraz tu jest mój dom!
Co Panią inspiruje?
Maluje serie kamyków, segregując je tematycznie. Moja własna interpretacja różnych produkcji filmowych i animowanych, wzbogacona w żywe i kontrastujące ze sobą kolory to jest coś, co możecie zobaczyć na moim profilu, na Instagramie najczęściej.
Czy zanim Pani zaczęła malować kamienie zauważyła u siebie zdolności manulane? I jeśli tak, to w czym się one objawiały?
Tak, zdolności manualne przejawiałam już od najmłodszych lat. Z wykształcenia jestem architektem krajobrazu. Pasjonuję się również tradycyjnym rysunkiem i trochę malarstwem. Mam za sobą kilkadziesiąt rysunków i kilkanaście prac stworzonych farbami akrylowymi i akwarelami...
Co jest potrzebne do wykonania dzieła?
Najważniejsze są chęci i zaangażowanie. To już połowa sukcesu! Do stworzenia malowanego kamyka potrzebny jest: kamyk, ołówek do narysowania szkicu, markery akrylowe bądź farby akrylowe, czarne cienkopisy, lakier do zabezpieczenia naszego małego dzieła.
Ile czasu zajmuje Pani pomalowanie jednego kamienia?
Czas tworzenia jest dla mnie formą relaksu. Przyznam, że nigdy nie tworzyłam z zegarkiem w ręku. Zawsze wychodzi inaczej, w zależności od stopnia trudności wzoru na jaki się decyduję. Poza tym tworzę kamienie etapami, kilka na raz. Najpierw wykonuję ołówkiem szkic całej kolekcji, potem wypełnienie kolorystyczne, na końcu linie i detale.
Etap lakierowania jest tym ostatnim, wtedy praca musi wyschnąć. Kiedy rozpoczynam tworzenie znikam na kilka godzin...
Na jakich zasadach można zamówić u Pani kamień ze specjalną dedykacją?Wystarczy do mnie napisać na Instagramie. Mam głowę pełną pomysłów!
Zapewne takie zajęcie relaksuje jak każda czynność kreatywna. A co Pani czuje tworząc tak różnorodne małe dzieła?
Relaks to mało powiedziane... totalne wyciszenie i wyłączenie bodźców zewnętrznych. Polecam każdemu, chociaż raz spróbować stworzyć swój kamyk. W moim przypadku najpierw pojawia się uczucie, zachwyt i fascynacja danym tematem. Dopiero potem zabieram się za tworzenie!
Cała moja twórczość nacechowana jest pozytywnymi odczuciami i emocjami, które towarzyszą mi podczas procesu malowania, a które chciałabym przekazać odbiorcom. Zawsze marzyłam, aby moje dzieła niosły radość i miłość oraz były niespodzianką od losu... Z dumą mogę stwierdzić: udało się!
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Autor: AD





